Moje top 5 seriali

by - 7/14/2017



Cześć!
Ostatnimi czasy niestety praca pochłania większość mojego wolnego czasu, a moja obietnica dodawania regularnie wpisów znów gdzieś zaginęła. Nie będę obiecywać po raz kolejny, tylko po prostu postaram się lepiej organizować sobie czas i być tutaj o wiele częściej! :)

Myślę, że tegoroczne lato zawiodło nie tylko mnie. Pada deszcz, jest chłodno i czasem jedyne na co mam ochotę to wylegiwanie się cały dzień w łóżku z kubkiem herbaty. Czyli jednym słowem tryb jesienny prawie 3 miesiące za wcześnie. Wielu z Was ma wakacje, więc jeśli nie wiecie co możecie robić ze swoim wolnym czasie koniecznie zajrzyjcie do zestawienia moich pięciu ulubionych seriali na tę chwilę! :)

1. Chirurdzy/ Grey's Anatomy
Ten serial na pewno wielu z Was kojarzy. Opowiada o grupie lekarzy, porusza chyba każdy możliwy temat. Jak dla mnie top of the top spokojnie na przestrzeni jakichś ostatnich 4 lat i myślę, że jeszcze długo tak pozostanie. Ma aż 13 sezonów, więc na pewno nie zabraknie Wam materiału do oglądania. Osobiście płaczę prawie na każdym odcinku, (jestem osobą, którą wzruszają nawet materiały z programów typu Mam talent) i uważam, że ten serial naprawdę dostarcza dużej dawki emocji z każdym kolejnym odcinkiem. Kolejny, już 14 sezon, ma się pojawić na jesień, więc z niecierpliwością oczekuję! :D


 2. Doktor Hart/ Hart of Dixie
Znacie to uczucie, kiedy po skończeniu jakiegoś serialu czujecie okropną pustkę i nie wiecie co ze sobą zrobić? Po ostatnim odcinku Hart of Dixie czułam się tak przez ponad tydzień :D Serial opowiada o lekarce, która z Nowego Jorku przeprowadza się do małego miasteczka w Alabamie. Jest pełen humoru, ale również może dostarczyć wzruszeń. Przez cały okres oglądania, marzyłam o tym żeby mieszkać w Bluebell i tak bardzo utożsamiałam się z bohaterami, że przeżywałam ich wybory życiowe jakby byli moimi znajomymi (boże, co Wy sobie o mnie pomyślicie...). Oczywiście standardowy zabieg oglądania 10 odcinków dziennie, oglądania po nocach itp. Naprawdę bardzo wciąga.



3. 13 powodów/ Thirteen reasons why
Jeden z seriali, które obejrzałam "na świeżo". Osobiście uważam, że każdy niezależnie od wieku powinien obejrzeń ten serial. Netflix oczywiście jak zawsze świetnie podszedł do sprawy i poruszył trudne kwestie, które wbrew pozorom mogą dotknąć wiele osób w takim czy innym wieku. Obejrzałam w dwa dni, co prawda jest dołujący, ale naprawdę warty obejrzenia. Chociaż chyba właśnie o to chodzi w tym wszystkim, żeby wywoływać w człowieku emocje adekwatne do sytuacji. Tak czy inaczej, bardzo polecam.



4. Ania, nie Anna/ Anne 
Kolejny serial Netflixa i kolejne cudo! Obejrzałam wszystkie odcinki w jeden dzień. Uwielbiam Anię z Zielonego Wzgórza, a ten serial mimo, że trochę różni się od oryginału, naprawdę jest mistrzowski. Zaczynając od scenografii, przez świetnie dobranych aktorów (aktorka grająca Anię, jest po prostu stworzona do tej roli, choć momentami trochę denerwująca) czy muzykę. W serialu są wyraźnie zaznaczone wątki feministyczne, co mi się osobiście bardzo podoba. Nawet jeśli ktoś nie przepada za starszą wersją filmu, tę powinien obejrzeć, na moją odpowiedzialność :D


5. Blindspot: Mapa zbrodni
Tutaj coś z zupełnie innej beczki. Co prawda nie skończyłam jeszcze oglądać tego serialu, ale myślę, że z czystym sumieniem mogę go wrzucić na tę listę. Akcja rozpoczyna się od znalezienia na Times Square nagiej wytatuowanej kobiety, której tatuaże pozwalają FBI odkrywać róże tajemnice, czy przestępstwa na wielką skalę. Trzyma w napięciu, aktorzy po raz kolejny świetnie dobrani, standardowo odpalanie odcinka za odcinkiem :D


To już wszystkie pozycje z mojej listy. Za jakiś czas na pewno opublikuję update, jak na serialomaniaczkę przystało! :D

A Wy, jakie seriale lubicie najbardziej? Z chęcią obejrzę coś nowego! :) 




You May Also Like

0 komentarze