Czerwcowa wishlista

by - 6/18/2017

Witajcie!
Lato zbliża się wielkimi krokami, mam nadzieję, że nie tylko to kalendarzowe ;) Z racji, że nadchodzi nowa pora roku, czas uzupełnić zaległości i spróbować nowych rzeczy! Żałuję tylko, że moja ogólna wishlista nie jest taka jasna i klarowna jak ta poniżej ;) Zobaczymy ile z poniższych punktów uda mi się zrealizować w najbliższym czasie :) Enjoy!

1. Książki
Jeśli chodzi o moje książkowe zaległości, wolałabym nawet o nich nie wspominać, tylko po prostu zabrać się za ich nadrabianie. Przez naukę do matury, jedynymi książkami w moich rękach były wszelkiego rodzaju repetytoria i podręczniki od biologii i chemii. Teraz kiedy wreszcie mam wolne, powoli wracam w tym temacie do żywych. Dwie pozycje powyżej to moje numery jeden i dwa w kolejce. Uwielbiam książki psychologiczne, a o "Małych bogach" słyszałam takie opinie, że nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce. 

2. Pomadki nude
Wierzcie mi lub nie, posiadam sporą kolekcję pomadek, ale tylko jedna jest w odcieniach nude. Nie wiem gdzie się uchowałam, moja miłość do wszelakich róży i czerwieni chyba zaślepiła mnie do tego stopnia, że nie widziałam na półkach ani w drogeriach internetowych nic innego. Postanowiłam więc wreszcie uzupełnić moją kolekcję również o takie odcienie.

3. Espadryle
Tego szczerze powiedziawszy się po sobie nie spodziewałam. Jeśli chodzi o buty, w mojej szafie nie ma złotego środka- noszę buty sportowe lub obcasy. W tym roku dopadło mnie coś dziwnego i zwracam na zakupach uwagę na wszelkiego rodzaju baleriny czy espadryle. Ostatnio nawet oglądałam sandały. Szok. Sama nie wiem czego się po sobie spodziewać ;)

4. Gąbeczka blend it!
Z pewnością nie trzeba jej przedstawiać. Już od pół roku używam tylko Beauty Blendera i w sumie bardzo się lubimy, więc nie myślałam, żeby sprawdzać coś nowego w tej kwestii. Jeśli chodzi o nakładanie podkładu, stoczyłam wiele bitew i BB okazał się najlepszy. Ostatnio przeglądając ofertę minti shopu, zauważyłam nowe kolory blend it!, które są przepiękne, wiec stwierdziłam, że chyba wreszcie czas spróbować czegoś nowego. Wiele osób twierdzi, że ta gąbeczka jest lepsza niż oryginalny Beauty Blender. Niedługo się przekonamy, czy mieli rację! :)

5. Paletka róży Zoeva, Basic Moment
Cudo. Zakochałam się jak tylko ją zobaczyłam, ale jakoś jeszcze nie miałam okazji, żeby ją kupić. Jak już kiedyś wspominałam, jestem maniaczką rozświetlaczy, więc ta piękna paletka na pewno trafi niebawem w moje ręce. Zoeva jeszcze nie zawiodła mnie w kwestii jakości kosmetyków, więc zobaczymy jak sprawdzi się tym razem.

To już wszystko z mojej czerwcowej wishlisty. A Wy co chcecie kupić w najbliższym czasie? 


You May Also Like

2 komentarze

  1. Ta paletka rozy jest przesliczna:) besos!!!

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w praktyce też będzie prześliczna! :D Pozdrawiam :)

      Usuń