Jesienna chandra-jak sobie z nią poradzić?

by - 10/24/2016


Witajcie! :)
Jesień w pełni, ale niestety nie taka jakiej wszyscy byśmy chcieli. Przez ostatni miesiąc marzyłam o cudownej złotej jesieni, a jedyne co widziałam za oknem to deszcz (który śmiało można nazwać oberwaniem chmury), wiatr i ludzi, którzy próbowali uciekać przed tym gdzie tylko możliwe. Przeprowadzka do Łodzi, która nie da się ukryć jest dość szarym miastem, pozbawiła mnie mojej wielkiej miłości do jesieni, a podnosząc rano głowę z poduszki i patrząc w stronę okna, próbuję z powrotem zakopać się pod kołdrę. Niestety życie nie jest takie proste i chwilę później muszę wygrzebać się spod cieplutkiej kołdry i biec pod parasolem na zajęcia. Tak jak pewnie większości ludzi na świecie, mi także taka pogoda nie służy. Ale mam kilka sposobów na to, aby sprawić, że nawet ta brzydka i szara jesień, może nie być taka straszna! :)

1. Czytanie książek
Uwielbiam czytać. I choć nie zawsze mam na to czas, w weekend staram się znaleźć na to chociaż chwilę. Wspomnę kiedyś pewnie jeszcze o moich ulubionych autorach, ale już teraz powiem, że na jesień lubię wybierać lekkie motywacyjne książki lub powieści, którę zabierają do innego świata.


2. Kolorowe, kraciaste szale
Jesienią i zimą moja garderoba ogranicza się tylko do kilku kolorów i to najczęsciej szarości, czerń i ewentualnie biel. Przy ostatnich zakupach zaczęłam się martwić o swoje samopoczucie, gdyż wszystkie rzeczy, które zabrałam do przymierzalni były czarne ;) Pomimo upodobania do czarnych ubrań o tej porze roku, uwielbiam kupować kolorowe szale. Na jednym ze zdjęć możecie zobaczyć kraciasty szalik, który podkradłam ostatnio mojej mamie- jest cieplutki i ożywia monotonne jesienne stylizacje.

3, Urocze świeczniki i zapachowe świece
To chyba mój ulubiony punkt z tej listy. Uwielbiam jesienne zakupy w sklepach typu Pepco czy Ikea i kupowanie nieskończonej ilości świec, podgrzewaczy czy świeczników. Moje ulubione świece kupuję jednak w Biedronce lub Tesco (polecam F&F home, jeśli ktoś jeszcze nie próbował. Czekoladowa jest cudowna!). Zapach cynamonu czy wanilii od razu sprawi, że poczujemy się lepiej.



4, Gorące napoje
Kocham herbatę pod każdą postacią. Jesienią uwielbiam dodawać do czarnej herbaty sok malinowy, cytrynę i przyprawy. Taka gorąca herbata świetnie sprawdza się także na przeziębienie. Jesienią piję także kakao czy smakowe herbaty.

5. Seriale i filmy pod ciepłym kocem
Sporą część mojego życia poświęcam na oglądanie seriali i filmów. I mimo, że ostatnio w tygodniu brakuje mi na to czasu, to kiedy już w weekend dorwę się do laptopa, kilka godzin zajmuje mi nadrabianie zaległych odcinków. To takie moje małe uzależnienie :D A kiedy trzymam w ręku kubek ciepłej herbaty, który mógłby nie mieć dna, mogłabym spędzać tak całe dnie.

6. Ćwiczenia
Wiem, wydaje się to trudne, kiedy wracamy zmarznięci do domu i jedynym marzeniem jest leżenie resztę wieczoru pod kocem. Jednak jesień to tak naprawdę najlepszy czas na rozpoczęcie ćwiczeń. Sama kilka dni temu wróciłam do tego po kilkumiesięcznej przerwie. Dopisałam do planu dnia kilka razy w tygodniu trening, min. 25 minut. Taka produkcja endorfin na pewno poprawi nasze samopoczucie, a jednocześnie zadbamy o nasze zdrowie! :)

7. Jesienne spacery
Nie ma jesienią nic lepszego niż kolorowe liście spadające z drzew. O ile wreszcie przestanie padać, warto wybrać się na spacer po parku, czy do lasu. Świeże powietrze na pewno dobrze zadziała na zapracowany mózg i dotlenienie się doda energii i motywacji do dalszej pracy! :)


To już wszystko co dla Was dzisiaj przygotowałam. A Wy jakie macie sposoby na jesienną chandrę? Miłego tygodnia,
Weronika.

You May Also Like

0 komentarze